ostatnia aktualizacja: 13-08-2008 14:24
Polska szansą dla małego Anglika
Sześcioletni Connah Broom cierpi na rzadką odmianę nowotworu. W jego niewielkim ciele wykryto aż 11 aktywnych guzów. Leczenie chłopca w Anglii jest bardzo kosztowne, dlatego malcem zajmą się polscy specjaliści.
Neuroblastomę, jeden z najczęstszych nowotworów sympatycznego układu nerwowego u dzieci, wykryto u małego Brytyjczyka dwa lata temu. Chłopcu pomimo intensywnej chemioterapii wciąż grozi niebezpieczeństwo.
Sześciolatek jeszcze w tym miesiącu uda się z rodzinnego Gronant do Warszawy. W podróży towarzyszyć mu będą dziadkowie - Jim i Debbie Broom.
W czasie pobytu w Polsce Connah zostanie poddany tomografii komputerowej i scyntygrafii MIBG. Koszt badań szacuje się na ok. 7 tys. zł, czyli ok. 1280 funtów. Prawdopodobnie to właśnie ze względu na niższą cenę zdecydowano się na leczenie chłopca za granicą. Rodzina zapłaci ze swojej kieszeni jedynie za zakwaterowanie w hotelu i opiekę tłumaczki, którą będzie przyjaciółka Broomów Paulina Qonopnicka-Dean.
Opiekę nad chłopcem zapewnią dwie placówki medyczne w stolicy - Szpital Bielański i Wojskowy Instytut Medyczny. Badania potrwają trzy dni. W czasie skanu MIBG Connahowi zostanie wstrzyknięty barwnik, który przemieszczając się w jego ciele, wskaże dokładnie położenie guzów. Prześwietlenie określi też przepływ krwi w tkankach zaatakowanych przez nowotwór. Broomowie mają nadzieję, że pomiary potwierdzą ich przypuszczenia, iż choroba ustępuje.
- Na co dzień Connah to zdrowy, mały chłopiec. Radosny i zabawny. Lubi tańczyć i grać w kręgle. Ostatnio przybrał na wadze i urósł, co zdarza się bardzo rzadko w przypadku osób, które przeszły chemioterapię – chwali się na łamach serwisu "Evening Leader" Debbie Broom.
Jeśli badania potwierdzą, że guzy się kurczą, Broomowie podejmą kolejny etap leczenia w Wielkiej Brytanii. Rodzina chłopca sądzi, że wpływ na lepszy stan zdrowia Connah ma specjalna, wolna od toksyn dieta oraz regularne sesje reiki, czyli japońskiej sztuki uzdrawiania za pomocą energii życiowej.
Iwona Kadłuczka – Goniec.com
Neuroblastomę, jeden z najczęstszych nowotworów sympatycznego układu nerwowego u dzieci, wykryto u małego Brytyjczyka dwa lata temu. Chłopcu pomimo intensywnej chemioterapii wciąż grozi niebezpieczeństwo.
Sześciolatek jeszcze w tym miesiącu uda się z rodzinnego Gronant do Warszawy. W podróży towarzyszyć mu będą dziadkowie - Jim i Debbie Broom.
W czasie pobytu w Polsce Connah zostanie poddany tomografii komputerowej i scyntygrafii MIBG. Koszt badań szacuje się na ok. 7 tys. zł, czyli ok. 1280 funtów. Prawdopodobnie to właśnie ze względu na niższą cenę zdecydowano się na leczenie chłopca za granicą. Rodzina zapłaci ze swojej kieszeni jedynie za zakwaterowanie w hotelu i opiekę tłumaczki, którą będzie przyjaciółka Broomów Paulina Qonopnicka-Dean.
Opiekę nad chłopcem zapewnią dwie placówki medyczne w stolicy - Szpital Bielański i Wojskowy Instytut Medyczny. Badania potrwają trzy dni. W czasie skanu MIBG Connahowi zostanie wstrzyknięty barwnik, który przemieszczając się w jego ciele, wskaże dokładnie położenie guzów. Prześwietlenie określi też przepływ krwi w tkankach zaatakowanych przez nowotwór. Broomowie mają nadzieję, że pomiary potwierdzą ich przypuszczenia, iż choroba ustępuje.
- Na co dzień Connah to zdrowy, mały chłopiec. Radosny i zabawny. Lubi tańczyć i grać w kręgle. Ostatnio przybrał na wadze i urósł, co zdarza się bardzo rzadko w przypadku osób, które przeszły chemioterapię – chwali się na łamach serwisu "Evening Leader" Debbie Broom.
Jeśli badania potwierdzą, że guzy się kurczą, Broomowie podejmą kolejny etap leczenia w Wielkiej Brytanii. Rodzina chłopca sądzi, że wpływ na lepszy stan zdrowia Connah ma specjalna, wolna od toksyn dieta oraz regularne sesje reiki, czyli japońskiej sztuki uzdrawiania za pomocą energii życiowej.
Iwona Kadłuczka – Goniec.com
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami
















Drukuj
Wyślij
Trwa wczytywanie...

Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.Brak komentarzy.