03.09.2010  
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!
ostatnia aktualizacja: 02-09-2010 12:16

Izraelsko-palestyńskie rokowania pokojowe

Izraelsko-palestyńskie rokowania pokojowe
W Waszyngtonie rozpoczynają się dziś rokowania pokojowe pomiędzy przedstawicielami Izraela i Autonomii Palestyńskiej. Barack Obama, jako gospodarz rozmów, wyraził nadzieję, że „pokój na Bliskim Wschodzie może zostać osiągnięty”.

Patronujący rozmowom prezydent Stanów Zjednoczonych zadeklarował, że zależy mu na powstaniu  „niezależnego, demokratycznego i silnego” państwa palestyńskiego, współistniejącego w sposób pokojowy z państwem żydowskim. Obama wyraził także nadzieję, że przywódcy obu stron pragną porozumienia i powinni skorzystać z szansy jego osiągnięcia kompromisu, która przed nimi stoi. Powiedział także, że strony dały sobie rok na osiągnięcie pokoju.

W rozmowach nie będzie uczestniczył Barack Obama - USA będzie reprezentowała sekretarz stanu Hillary Clinton. Delegacji izraelskiej przewodniczy premier Beniamin Netaniahu, zaś palestyńskiej prezydent Mahmud Abbas. Poza tym w negocjacjach będą uczestniczyli przywódcy Jordanii i Egiptu - król Abdullah i prezydent Hosni Mubarak. 

Na sukces rokowań liczą nie tylko Amerykanie, ale także pozostali przedstawiciele tzw. kwartetu bliskowschodniego, czyli Unia Europejska, ONZ i Rosja. Z ramienia „kwartetu” w rozmowach weźmie udział były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.  

Głównym celem rozmów jest stworzenie państwa palestyńskiego na bazie obecnie istniejącej Autonomii Palestyńskiej. Przedmiotem negocjacji mają być w pierwszym rzędzie przebieg granicy przyszłego państwa, status Jerozolimy oraz sytuacja palestyńskich uchodźców.

Przeszkodą dla sukcesu negocjacji może się okazać niezgodność stanowisk w kwestii statusu Jerozolimy. Zarówno dla Żydów jak i Palestyńczyków jest to miasto święte. Od roku 1967 Izrael kontroluje całość jego obszaru. Komunikaty strony izraelskiej w sprawie przyszłości Jerozolimy są niejednoznaczne. Twarde stanowisko Beniamina Netaniahu, który jest przeciwny podziałowi miasta, łagodzi wczorajsza wypowiedź izraelskiego ministra obrony, Ehuda Baraka, który widzi możliwość scedowania na rzecz Palestyńczyków kilku części spornej stolicy. 

PR/szytz
 
na zdj.: Wzgórze Świątynne w Jerozolimie - punkt zapalny w relacjach izraelsko-palestyńskich

Wasze komentarze Dodaj komentarz

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Brak komentarzy.

Loading.. Trwa wczytywanie...