ostatnia aktualizacja: 17-03-2010 13:53
Kraft kaja się za zamknięcie fabryki
Przedstawiciele koncernu Kraft Foods Inc przepraszali wczoraj przed komisją brytyjskiego parlamentu za niedotrzymanie obietnicy niezamykania fabryki Somerdale. W lutym firma ogłosiła, że najpóźniej na początku 2011 roku cała produkcja zakładu przeniesiona zostanie do Polski.
Przejęcie produkującej słodycze brytyjskiej firmy Cadbury nastąpiło w styczniu tego roku. Drugi co do wielkości na świecie koncern spożywczy zapłacił za firmę 11,4 mld funtów. W trakcie negocjacji Amerykanie zapewniali, że jeśli kupią angielską firmę, postarają się uratować przeznaczoną do zamknięcia zatrudniającą 400 pracowników fabrykę Somerdale w Keynsham pod Bristolem.
Już wkrótce po dokonaniu transakcji okazało się jednak, że kierownictwo amerykańskiego koncernu wcale nie ma zamiaru dotrzymywać danych obietnic. Kraft ogłosił, że produkcja w Keynsham jest nieopłacalna i w całości zostanie przeniesiona do Polski.
Decyzja wywołała w Wielkiej Brytanii falę krytyki. Kierownictwo amerykańskiego koncernu zostało wezwane do wyjaśnienia kontrowersyjnej decyzji przed parlamentarzystami z Business Select Comittee.
Wczoraj przed obliczem komisji miała stanąć dyrektor generalna Kraft Food Inc - Irene Rosenfeld. Zamiast niej pojawił się jednak menager średniego szczebla Marc Firestone. Przedstawiciel firmy wyraził ubolewanie z powodu niedotrzymania danego słowa i zapewnił, że w ciągu najbliższych dwóch lat Kraft nie zamknie w Wielkiej Brytanii żadnej innej fabryki.
Firestone zapewniał, że jego pracodawca planował wykorzystanie polskiej fabryki do innych celów i zachowanie Somerdale. Dopiero po podpisaniu kontraktu okazało się, że kosztowny sprzęt, który był potrzebny do utrzymania produkcji w Somerdale, został już dawno zainstalowany w Polsce.
- Sprzęt o wartości dziesiątków milionów dolarów był montowany w polskiej fabryce przez cały czas trwania negocjacji. Nie mieliśmy o tym żadnego pojęcia – tłumaczył Firestone.
ryk, Goniec.com
Przejęcie produkującej słodycze brytyjskiej firmy Cadbury nastąpiło w styczniu tego roku. Drugi co do wielkości na świecie koncern spożywczy zapłacił za firmę 11,4 mld funtów. W trakcie negocjacji Amerykanie zapewniali, że jeśli kupią angielską firmę, postarają się uratować przeznaczoną do zamknięcia zatrudniającą 400 pracowników fabrykę Somerdale w Keynsham pod Bristolem.
Już wkrótce po dokonaniu transakcji okazało się jednak, że kierownictwo amerykańskiego koncernu wcale nie ma zamiaru dotrzymywać danych obietnic. Kraft ogłosił, że produkcja w Keynsham jest nieopłacalna i w całości zostanie przeniesiona do Polski.
Decyzja wywołała w Wielkiej Brytanii falę krytyki. Kierownictwo amerykańskiego koncernu zostało wezwane do wyjaśnienia kontrowersyjnej decyzji przed parlamentarzystami z Business Select Comittee.
Wczoraj przed obliczem komisji miała stanąć dyrektor generalna Kraft Food Inc - Irene Rosenfeld. Zamiast niej pojawił się jednak menager średniego szczebla Marc Firestone. Przedstawiciel firmy wyraził ubolewanie z powodu niedotrzymania danego słowa i zapewnił, że w ciągu najbliższych dwóch lat Kraft nie zamknie w Wielkiej Brytanii żadnej innej fabryki.
Firestone zapewniał, że jego pracodawca planował wykorzystanie polskiej fabryki do innych celów i zachowanie Somerdale. Dopiero po podpisaniu kontraktu okazało się, że kosztowny sprzęt, który był potrzebny do utrzymania produkcji w Somerdale, został już dawno zainstalowany w Polsce.
- Sprzęt o wartości dziesiątków milionów dolarów był montowany w polskiej fabryce przez cały czas trwania negocjacji. Nie mieliśmy o tym żadnego pojęcia – tłumaczył Firestone.
ryk, Goniec.com
Dodaj do ulubionych
Startuj z nami
















Drukuj
Wyślij
Trwa wczytywanie...

Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.Brak komentarzy.